Księga gości – nietypowa atrakcja na weselu wg Wild Plums

Dziś chcielibyśmy napisać Wam o czymś co zupełnie przypadkiem zrodziło się w naszych głowach. Niezwykle rzadko (ale jednak) zdarza się, że zawodowy fotograf trafia na wesele jako gość. I tak właśnie było z nami. Ponieważ nie mieliśmy pojęcia co praktycznego moglibyśmy podarować państwu młodym wpadliśmy na pomysł, by prezentem było coś z wykorzystaniem naszych umiejętności (czyli jednak musieliśmy (czyt. chcieliśmy) pracować). I tak powstała nasza pierwsza autorska Księga Gości wg Wild Plums – urocza i pełna humoru niespodzianka. I jak się później okazało fantastyczna atrakcja weselna.

Do dobrej zabawy wystarczyło naprawdę niewiele: mobilne studio, ustronne miejsce, kilka związanych ze ślubem gadżetów i kompletna nieświadomość gości weselnych. Tak tak! Nikt nie wiedział co szykujemy i czego może się spodziewać. Dodatkowo każdy biorąc udział w owej „zabawie” musiał dotrzymać tajemnicy przed parą młodą, by prezent niespodzianka faktycznie był niespodzianką. Uwierzcie nam, że ciężko było robić zdjęcia, bo zwyczajnie nie szło opanować się od śmiechu. I choć to dosyć wyczerpująca i czasochłonna „akcja” – była warta zachodu. Śmiech i łzy młodych gdy otrzymali zdjęcia wynagrodził nam po prostu wszystko, a przy okazji mieliśmy pewność, że prezent był naprawdę trafiony J

Obserwacje ludzi jak fantastycznie się bawią i angażują w taką zabawę oraz sama idea spodobały nam się na tyle, że postanowiliśmy włączyć ten pomysł do naszej oferty. Za każdym razem staramy się go bardziej doskonalić i dopracowywać tak, by wszystko przebiegało sprawnie i szybko. Zależy nam by zdjęcia, które powstają były spójne, by robić je w niezmiennych warunkach, by wszyscy goście byli „jednakowi”, ale jednocześnie „inni”. Dlatego wszelkie wcześniej zgromadzone zabawne gadżety zastąpił piękny tradycyjny welon i melonik, które mają za zadanie sprawić by każdy z gości weselnych na chwilę mógł zamienić się w Parę Młodą.

Jak przy każdym nowym pomyśle towarzyszyły nam obawy czy to wszystko w ogóle ma sens, czy ludzie nie będą się z tego śmiać, czy chętnie wezmą w tym udział. Milion pytań kłębiło się w głowach, ale by rozwiać każdą z wątpliwości trzeba było podjąć ryzyko i przekonać się samemu czy faktycznie jest się czego bać. I wiecie co się okazało? Że kolejny raz strach ma tylko wielkie oczy, a każda taka „akcja” przeprowadzana bez wiedzy gości (ale i z jej wiedzą także) spotyka się z niesamowicie wielkim entuzjazmem. Wierzcie nam, że zdjęcia które powstają potrafią rozbawić do łez nawet fotografa. Mało tego! Doszliśmy do wniosku, że jest to fantastyczna alternatywa do zdjęć grupowych i każdy z gości weselnych, który bierze w tym udział będzie istniał na pamiątkowej fotografii w nieco „nietradycyjnym” wydaniu.

No dobrze… A co później zrobić z takimi zdjęciami? Zastanawiacie się jak je wykorzystać? Jedna z naszych par położyła w studio księgę, w której każdy zostawiał po sobie ślad, a w wolnym miejscu obok życzeń umieścili zabawną fotografię naszego autorstwa. Inna zaś tak powstałe zdjęcia wykorzystała jako humorystyczny sposób podziękowań dla swoich gości za ich obecność w dniu ślubu. Równie dobrze, każde z nich możecie wkleić do tradycyjnego albumu. Sposobów na wykorzystanie takich fotografii jest naprawdę wiele, a wszystko zależy tylko i wyłącznie od Waszej wyobraźni.

Zastanawiacie się jak w takich chwilach łączymy pracę nad księgą, a tym co dzieje się na sali? Macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o samym pomyśle lub jak to zrobić by zaskoczyć swoich gości na weselu? Chcielibyście, by zdjęcia nawiązywały do motywu przewodniego Waszego wesela, filmu lub bajki, a nie wiecie jak to zorganizować? Zapraszamy do kontaktu TUTAJ. Napiszcie do nas! Opowiedzcie nam o swoich pomysłach i oczekiwaniach, a wspólnymi siłami na pewno uda nam się dojść do idealnego rozwiązania. Chętnie opowiemy Wam o wszystkim, pokażemy fotografie i podpowiemy co zrobić by całość stała się zabawną atrakcją i niesamowitą pamiątką na długie lata.